Nasz Estate zmontowany w fabryce Leylanda u schyłku lat 70 w Anglii w swoje 33 urodziny zawędrował do Polski. Po raz pierwszy został zarejestrowany na początku 1979 roku. Do Polski sprowadziliśmy go z Włoch. Poprzedni właściciel nie użytkował auta, które stało w garażu zaniedbane około 5 lat. Po zakupie oczekiwaliśmy ponad trzy tygodnie  na transport samochodu do kraju. W tym czasie podjęliśmy decyzje o rejestracji go na „żółte tablice”.

Przed nami przywrócenie mu dawnego blasku i oczywiście pasjonujące podróże na zloty mini i spotkania zabytkowych aut.

„To prosty i zdumiewający samochód” - Paddy Hopkirk